4 dni goryla z Rwandy
Czas trwania: 4 dni
4 dni goryla z Rwandy
Przegląd wycieczki:
Spędź cztery dni na odkrywaniu dwóch najbardziej znanych atrakcji dzikiej przyrody w Rwandzie — trekkingu przez gęste lasy Parku Narodowego Wulkanów, aby obserwować goryle górskie, oraz podróżując po starożytnym lesie deszczowym Nyungwe, aby tropić figlarne szympansy. Po drodze nawiąż kontakt z lokalnymi społecznościami, posłuchaj historii o przetrwaniu i odporności oraz zanurz się w tętniących życiem naturalnych krajobrazach, które sprawiają, że Rwanda jest rajem dla dzikiej przyrody.
Podsumowanie wycieczki
Dzień 1: Kigali
Dzień 2: Nyungwe – Wędrówka szympansów
Dzień 3:Wulkany NP
Dzień 4: Wulkany do Kigali – Miasto, Pamięć, Wyjazd
Szczegółowy plan podróży
Dzień 1: Kigali Las Nyungwe – W stronę zieleni
Spotykasz kierowcę przed lotniskiem w Kigali tuż po wschodzie słońca; nalewa Ci filiżankę mocnej rwandyjskiej kawy, zanim koła potoczą się na zachód. Czyste bulwary miasta przechodzą w patchworkowe zbocza usiane plantacjami bananów i słodkich ziemniaków.
Szybkie rozciągnięcie nóg w Muzeum Pałacu Królewskiego w Nyanza nadaje ton – bydło długorogie Inyambo przechodzi obok niczym eskorta królewska. W drodze powrotnej przejmują plantacje herbaty, nieskończone, limonkowozielone i idealne. Kobiety w jasnych khangach machają z rzędów; przez otwarte okno unosi się słodki zapach świeżych liści. Lunch to parująca miska isombe i grillowanej tilapii w Butare, potem asfalt wspina się do Nyungwe.
Późnym popołudniem meldujesz się w domku na wzgórzu. Mgła przenika przez gigantyczne paprocie drzewiaste, małpy colobus rozmawiają w koronach drzew, a powietrze pachnie mokrym mchem. Nadchodzi kolacja z chórem żab drzewnych; sen następuje szybko pod grubą kołdrą, podczas gdy na zewnątrz szumi las.
Zakwaterowanie
- Kemping: Pensjonat Gisakura
- Budżet: Nyungwe Hotel na wzgórzu z widokiem z góry
- Standard: Leśny domek Nyungwe
- Luksus: Jeden
Dzień 2: Nyungwe – Wędrówka szympansów ➜ Wulkany NP – Góry na horyzoncie
Obudź się o 4:45, a ptaki będą krzyczeć jak nadgorliwe budziki. Po szybkim kęsie spotykasz strażników parku pod oświetlonymi drzewami; Reflektory śledzą wstęgę czerwonego brudu aż do początku szlaku. Wędrówka jest energiczna – wilgotna, porośnięta korzeniami, czasami pionowa.
Potem to się dzieje: gałąź pęka, pohukiwanie odbija się od pnączy, a nastoletni szympans wybiega przez tor z wdziękiem gimnastyczki pod wpływem kofeiny. Przez następną godzinę stoisz w zielonym świetle katedry i obserwujesz, jak nad głową toczy się polityka rodzinna – sesje pielęgnacyjne, napady na owoce, starszy klaszczący w dłonie, by zachować porządek.
Późnym rankiem po powrocie do domku wdychasz drugie śniadanie, bierzesz torby i rozpoczynasz sześciogodzinną podróż na północ. Asfalt wije się wzdłuż jeziora Kivu; łodzie rybackie pływają po miedzianej wodzie, a przydrożni sprzedawcy oferują przez okno prażoną kukurydzę.
Dzieci krzyczą „Muraho!” gdy pojazd wjeżdża w chłodniejsze powietrze. W pobliżu Musanze pojawiają się wulkany Virunga – masywne, pokryte chmurami stożki, które wydają się niemal zbyt idealnie ukształtowane, aby były prawdziwe.
Twój domek znajduje się na wysokości 2300 m; kominki trzaskają, a obsługa przynosi gorącą herbatę imbirową. Na zewnątrz czuje się przyjemny chłód po lepkim lesie deszczowym. Gwiazdy wyłaniają się spomiędzy pędzących chmur, zapowiadając dzikie spotkanie zaplanowane na świt.
Zakwaterowanie
- Kemping: Pensjonat Kinigi
- Budżet: Hotel La Palme
- Standard: Domek z widokiem na goryla górskiego
- Luksus: Sabyinyo Silverback Lodge
Dzień 3:Wulkany NP – Gorilla Trek
Kawa, owsianka, odprawa – wszystko gotowe przed świtem. Przewodnicy przydzielają jedną z kilkunastu przyzwyczajonych rodzin goryli i oferują tragarzy (weź jednego; praca i plecy przyniosą korzyści). Las szybko Cię połyka: bambus skrzypi, kropelki mgły na rękawach kurtki, a każdy krok ląduje na miękkiej gąbczastej ściółce. Strażnik daje sygnał, kuca. Cisza. Pojawia się srebrnogrzbiet z ramionami wielkości głazów i oczami zaskakująco spokojnymi. Zamarzasz, oddychasz, gapisz się. Za nim koło wozu nieletnich, a matka przyciąga do siebie swoje niemowlę; godzina ulatnia się w bijących serce sekundach.
Po powrocie do domku późny lunch smakuje jak zwycięstwo. Następnie jedziesz kilka minut do Wioski Strażników Gorilla. Biją bębny, wojownicy w szkarłatnych płaszczach podskakują wysoko, byli kłusownicy wyjaśniają – czasem przez śmiech, czasem przez łzy – jak tropiący turyści zastąpili tropiące goryle. Mielisz proso na kamieniu, próbujesz rzucić włócznią (chyba) i zdajesz sobie sprawę, że ochrona przyrody dotyczy tutaj w równym stopniu ludzi, jak i naczelnych. Dzień kończy się przy kominku w domku, z pełnymi kartami do aparatu i pełnym umysłem.
Zakwaterowanie
- Kemping: Pensjonat Kinigi
- Budżet: Hotel La Palme
- Standard: Domek z widokiem na goryla górskiego
- Luksus: Sabyinyo Silverback Lodge
Dzień 4 | Wulkany – Kigali – Miasto, Pamięć, Wyjazd
Poranna mgła spowija zbocza, gdy jedziesz z powrotem w kierunku Kigali. Na przydrożnych straganach sprzedają się marakuja i rzeźbione maski goryli; kupujesz oba. W stolicy nastroje się zmieniają: najpierw pod Pomnikiem Ludobójstwa, cichym ogrodem nazwisk i otrzeźwiających eksponatów; następnie w Inema Arts Centre, gdzie spawacze zamieniają złom w jaskrawe metalowe żyrafy, a malarze pluskają ściany płynnym kolorem. Lunch to klasyczne Kigali – szaszłyki z kozy, banany i butelka lodowatego Primusa.
Po południu przewodnik zawiezie Cię na lotnisko. Gdy samolot wznosi się, szmaragdowy baldachim Nyungwe i wulkany Wirunga znikają w chmurach, ale echa pozostają: pohukiwanie szympansa, wyważone spojrzenie srebrnogrzbietego, rytm wiejskich bębnów – zabierasz Rwandę do domu.

Zaangażuj eksperta
Odkryj majestatyczne naczelne Ugandy
POBIERZ WYCENĘ
Uzyskaj bezpłatną i niezobowiązującą wycenę.